03.12.2019 Wersja do druku

Co ludzie powiedzo?

Łukasz Drewniak ("Kołonotatnik", odc. 241 - link pod tekstem - red.) troszczy się o rzetelność, bezstronność i profesjonalizm w pisaniu o sztuce. Lecz tylko w cudzym pisaniu, a sam daje jaki przykład? - pyta Maciej Stroiński.

Na mój temat przytacza niesprawdzoną plotkę. "Destroix, jak się dowiadujemy, jakiś czas temu złożył w jednym z krakowskich teatrów adaptację swojego autorstwa". Otóż 1. nie złożyłem, 2. nie w krakowskim i 3. nie adaptację. Poza tym wszystko się zgadza. Ad 1. zamówiono u mnie, ad 2. w Warszawie, ad 3. przekład. Tak to czasem bywa, gdy się jest tłumaczem. Drewniak utrzymuje, że od kiedy Witek Mrozek wykazał się twórczością dramatyczną własną, z jakiegoś powodu nie ma mieć już prawa opisywać cudzej. Ciekawe podejście, w klimacie serialu "Co ludzie powiedzą?". Siedzę akurat przy swej biblioteczce, półka na literę "B", i mam przed oczami książki dwóch twórców-krytyków, w tym teatralnego: Boya-Żeleńskiego i Anthony'ego Burgessa. Ale gdzie im do Drewniaka. Jemu taki skandal jak stworzenie czegokolwiek na pewno nie grozi. A tak przy okazji. Jeśli artysta nie ma prawa oceniać kolegów artystów, bo to podobno nieuczciwa konkurencja - czemu

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Autor:

Maciej Stroiński

Data:

03.12.2019