13.08.2019 Wersja do druku

Borys Szyc: Dzięki aktorstwu w jednym życiu przeżywam kilkadziesiąt innych

- Aktorstwo to bardzo pojemny zawód. W jednym życiu przeżywam kilkadziesiąt innych. Raz jestem w wojsku, kiedy indziej zmieniam się w dresa, a po tym wszystkim przychodzi rola Józefa Piłsudskiego - powiedział PAP Borys Szyc, który gra tytułową rolę w "Piłsudskim" Michała Rosy. Premiera filmu 13 września.

Daria Porycka, PAP: We wrześniu na ekrany kin wejdzie film Michała Rosy, w którym zagrał pan Józefa Piłsudskiego. To rola w pewnym sensie przełomowa? Borys Szyc: Tak, bo to pierwsza rola, którą gram nie jako chłopak, a dojrzały, 40-letni mężczyzna. W dodatku opowiadam o swoim rówieśniku Ziuku, który znajduje się w przełomowym momencie życia. Jego związek z żoną chyli się ku upadkowi. Oni praktycznie się ze sobą nie widywali, bo Piłsudski albo działał w terenie albo siedział w więzieniu. Jakby tego było mało, umiera jego ukochana pasierbica Wandzia, a on nie może pozbierać się po tej tragedii. Aż w końcu w jego życiu pojawia się nowa kobieta Ola Szczerbińska, która wyciąga go ze stanu apatii. Historia Piłsudskiego to była sinusoida - od depresji i myśli samobójczych do życia na wysokim C. Miał w sobie też nutkę hazardzisty. Często układał pasjanse, a później patrzył, co z nich wychodzi i na tej podstawie podejmował decyzje. N

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

PAP

Autor:

Daria Porycka

Data:

13.08.2019