Spektakl "Bacon" ukazuje życie malarza Francisa Bacona przez pryzmat jego twórczości - w sensie dosłownym. To z założenia wejście w ramę, w obraz, gdzie artysta z kawałków swoich dzieł rekonstruuje własne obawy, pragnienia, przetwarza wspomnienia.
W spektaklu "Bacon" zobaczymy Marcina Bikowskiego. Dlaczego Bacon? - Temat artysty, sztuki w dużym stopniu zajmuje nam głowę - tłumaczy Marcin Bikowski, który w spektaklu zagra, odpowiada także za scenografię i lalki. - Interesująca wydała nam się również sprzeczność między odbiorem prac Bacona - brutalnych, surowych, często zdeformowanych, a osobą artysty, który kochał życie - dodaje. Jako materiał literacki wykorzystano dzieła, którymi fascynował się Bacon: fragmenty utworów Szekspira i Eliota; uzupełnione autorskim tekstem. Jest to zatem spektakl łączący dwie dotychczasowe praktyki Teatru Malabar Hotel: adaptacje klasyki i tworzenie własnej dramaturgii. - Odważyliśmy się na kolaż literacki i to jest chyba najtrudniejsza rzecz, jaką do tej pory robiliśmy - nie ukrywa Marcin Bartnikowski, reżyser spektaklu. - Pytamy, jak życie czerpie ze sztuki i jak sztuka czerpie z życia. Chcemy uniknąć wykładu, prezentacji malarza. Chodzi raczej o