22.05.1962 Wersja do druku

Bankowi gangsterzy

"FRANK V", którego prapremie­ra polska odbyła się niedawno w teatrze Dramatycznym, jest podobnie, jak najlepszy utwór Durrenmatta "Wizyta starszej pani" druzgocącym atakiem pisarza szwaj­carskiego na pieniądz i jego władz­two. W przeciwieństwie do "Wizyty star­szej pani", mającej zasięg bardziej ogólny, "Frank V" ogranicza się do sfery bankowej. Na przykładzie sta­rego banku Franka, mającego swą siedzibę w Zurychu. Durrenmatt rzuca rękawicę całej bankowości, wołając: jesteście mordercy, zbiry i gang­sterzy. Podobnie ujmuje swoją roz­prawę z Hitlerem i hitleryzmem Bertolt Brecht w granym w Warszawie z niesłabnącym powodzeniem "Arturo Ui", również prezentującym Hitlera i jego otoczenie jako bandę opryszków i gangsterów, w ogóle podo­bieństwa i zależności od Brechta są we "Franku V" dostrzegalne na pierwszy rzut oka. Brak akcji, nie ukazywanie szczegółów zbrodni i występków, tendencja do wielkiej metafory, przewaga songów, które raz p

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Bankowi gangsterzy

Źródło:

Materiał nadesłany

Tygodnik Demokratyczny Nr 20

Autor:

Jacek Fruhling

Data:

22.05.1962

Realizacje repertuarowe