09.03.2004 Wersja do druku

Świetna inscenizacja nowej sztuki Dei Loher

Niewina w reż. Pawła Miśkiewicza w Starym Teatrze w Krakowie. Pisze Justyna Nowicka.

Atmosfera wokół Starego Teatru w Krakowie nie była ostatnio dobra. Wielu widzów straciło już nadzieję, że na narodowej scenie, po przedłużającym się serialu operowo-kabaretowym, może się w tym sezonie zdarzyć coś wartościowego. Na szczęście, obawy okazały się niesłuszne. Paweł Miśkiewicz przygotował polską prapremierę "Niewiny", nowej sztuki niemieckiej artystki Dei Loher. Poruszającą i piękną. Streścić "Niewinę" niełatwo, jest bowiem dziełem afabularnym, pozbawionym struktur przyczynowo--skutkowych. Opowieści kilku grup bohaterów nie mają właściwie wyraźnych wewnętrznych powiązań. Dwaj czarni emigranci z jakiegoś afrykańskiego (islamskiego) kraju nie mają nic wspólnego z parą rodziców, którzy stracili córkę. Niewidoma tancerka z nocnego klubu nie nawiązuje żadnych relacji z dziwaczną starszą panią podszywającą się pod matkę brutalnego mordercy. Rodzina, terroryzowana przez chorą na cukrzycę byłą komunistkę nigdy ni

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Bez winy, bez przebaczenia

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita Nr 58

Autor:

Justyna Nowicka

Data:

09.03.2004

Realizacje repertuarowe