14.05.2019 Wersja do druku

100% Prusa w Prusie - adaptacja "Lalki" w reżyserii Wojtka Klemma

- Na pewno nie jest to powieść o podupadłej arystokracji, a raczej o podupadłym kraju. Polska obecnie jest w podobnym momencie - podupada jako kraj, rozpada się, schodzi na manowce i dokładnie taki kraj opisuje Prus - mówi Wojtek Klemm, reżyser przedstawienia w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie. Premiera 17 maja.

Podobno długo już nosiłeś się z zamiarem wystawienia tego tytułu. Dlaczego "Lalka"? - Prus należy do moich ulubionych autorów, towarzyszy mi już dość długo, w mojej pierwszej pracy w Polsce ponad 15 lat temu w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku użyłem fragmentów "Kartek z podróży do Berlina", potem razem z Pawłem Demirskim adaptowaliśmy "Omyłkę" w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Prus przewija się w mojej pracy, pojawia jako cytat. Jestem z Prusem związany też osobiście, ponieważ mój tata, literaturoznawca, Wojciech Klemm jest, m.in., specjalistą od tego autora. Czego o "Lalce" nauczył Cię tata? - Ojciec wskazał mi Prusa i powiedział, że jest to autor warty odkrycia, który bardzo nowocześnie pisze o Polsce. Każde zdanie, które pada u nas na scenie - a nie przepisaliśmy i nie dodaliśmy do Bolesława Prusa nic - odbija się w polskiej rzeczywistości. "Lalka" to powieść niesłychanie nowoczesna, która jest wielkim rzutem obyczajowym, jak najbardzi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Data:

14.05.2019

Realizacje repertuarowe