Z ostatniej chwili:
"Dziadek do orzechów. Nowe historie" w reż. Darii Kopiec, Teatr im. Horzycy, Toruń
fot. Wojtek Szabelski/mat. teatru

Kazimierz Kutz w teatrze: Zawsze wolny

- Myślę, że ich nie można nazwać sztukami politycznymi (...) Ja piszę o zwyczajnych ludziach, jacy są dziwaczni. Piszę o życiu, jakie ono jest żałosne. Piszę o biedakach, o ignorantach, o ofiarach społeczeństwa (...) Ja znam ludzi. Znam, jak okropni są, ale i tak ich lubię.

Te słowa wypowiada Odön von Horvath w "Opowieściach Hollywoodu" Christophera Hamptona. A przecież brzmią jak credo reżysera dramatu Kazimierza Kutza. Artysty, którego twórczość wymyka się ideologicznym opisom i prostym gatunkowym podziałom. Jego jedynym tematem jest i był człowiek. Nie zawsze musiało brzmieć to dumnie. Ale brzmiało prawdziwie.