Z ostatniej chwili:
"Dziadek do orzechów. Nowe historie" w reż. Darii Kopiec, Teatr im. Horzycy, Toruń
fot. Wojtek Szabelski/mat. teatru

Życie jest nie tylko melancholijne i liryczne

- W tym świecie chce się być, do niego należeć, wspólnie śmiać się i wzruszać - z Jackiem Borusińskim, Dariuszem Basińskim i Jadwigą Basińską (Mumio) rozmawia Wiesław Kowalski w Teatrze dla Wszystkich.

W grudniu na scenie Och-Teatru pojawił się Państwa spektakl "Przybora na 102", w którym występujecie razem z Magdą Umer. Czy łatwo było namówić tę znakomitą wykonawczynię piosenek Przybory i Wasowskiego, by wzięła udział w Waszym przedsięwzięciu i zagrała Ciotkę Mizerię? Jacek Borusiński: To może zabrzmi nieskromnie, ale namawiała nas Magda i to od wielu dobrych lat, jak sama twierdzi od dziesięciu, choć chyba lekko przesadza. Ale chyba nie o namawianie tutaj chodzi a raczej o pomysł, który od początku był Magdy. Jeśli jednak chodzi o kreację Ciotki Mizerii to faktycznie namawialiśmy Magdę długo, a nawet można mówić o rodzaju pewnego uporu z naszej strony, by Magda zagrała postać, śpiewała, a nie była swego rodzaju narratorem w jej teatrze wyobraźni, jak to wcześniej bywało.