Z ostatniej chwili:
"Gniew", Teatr Ósmego Dnia, Poznań
fot. mat. teatru

Operowe kadry i kłopoty

Interesujące premiery sezonu operowego były znacznie mniej ważne od zmian w gabinetach dyrektorów - pisze Jacek Marczyński w Rzeczpospolitej.

Wybór najlepszego przedstawienia sezonu 2015-2016 w polskich teatrach operowych to karkołomne zadanie. Było wyjątkowo dużo wydarzeń. A jednak nie o nich dyskutuje się teraz najwięcej. Odeszli właśnie dyrektorzy trzech ważnych teatrów: we Wrocławiu, Gdańsku i Bytomiu. W wakacje pracę rozpoczną ich następcy, pozornie więc zmiana następuje płynnie. Za każdą kryje się wszakże mnóstwo problemów, wszystkie pokazują bezradność, czasem wręcz indolencję samorządów, którym teatry podlegają.